Opowieść, część 18

– Powiesz mi w końcu kto po mnie posłał? – spytała Nuszka, próbując dotrzymać kroku Jurkowi. Temu samemu, który jako pierwszy mieszkaniec wioski zobaczył ją samą w lesie.

– Tajemnica – chłopak spojrzał na nią i mrugnął okiem

Idąc za nim, przyglądała się jak bez trudu przemyka pod zwisającymi nisko gałęziami. Jurko, któremu niełatwo było znieść ciszę w trakcie tej wędrówki, odwrócił się, by złapać jej wzrok na swoich plecach.

– Co tam? – Zagaił, kontynuując przemierzanie kniei

– Bo co? – zapytała Nuszka nieprzyzwyczajona do prowadzenia z mężczyzną normalnej rozmowy

Jurko rzucił jej pytające spojrzenie. Szli chwilę w milczeniu.

– Zaprzyjaźniłaś się z kimś tutaj?

Nuszka była zdezorientowana. “Do czego on może potrzebować takiej informacji? Czy chce mnie jakoś podejść?” – zastanawiała się. Zauważywszy jej zniesmaczony wyraz twarzy Jurko przystanął i zmarszczył brwi:

– Dobrze się czujesz?

Nuszka cofnęła się o krok. Każda jej kolejna reakcja na słowa Jurka wprawiała go w coraz to większe zdumienie. Nie potrafił sam przed sobą ukryć, że dziwnie się z tym czuł. Zaśmiał się nerwowo i stawiając kolejne kroki przez gęsty las, rzucił dla rozluźnienia atmosfery:

– Doprawdy, ciekawy z ciebie przypadek. Mieliśmy tu różne uciekinierki, ale żadna nie stroniła od chłopów tak jak ty

– Daj mi spokój… – westchnęła Nuszka, czując teraz już jedynie podirytowanie

– Zrzęda – mruknął Jurko – jeszcze będziesz…

– NOOO, jesteście! – zabrzmiał zachrypnięty, damski głos zza drzewa. Z długim stęknięciem zgarbiona postać dźwignęła się z mchu na nogi.

-Baba Jaga… – wyszeptała oniemiała Nuszka.

Post napisała Paulina

Najnowsze

Opowieść, część 24

- Jurek! Jurek! - pozostając pół kroku ...

Opowieść, część 23

Następnego dnia Nuszka wypytywała Jurka o sprawy ...

Opowieść, część 22

Równo w miesiąc od przybycia Nuszki do ...

Opowieść, część 21

Od tamtej chwili Nuszka zaczęła myśleć, że ...