#46 na papierze – moje stwory

Klabaternik – opiekuńczy duch statku. Był najczęściej niewidzialny, choć przybierał też postać karzełka albo błędnego ognika. Póki zamieszkiwał statek nie mogło się wydarzyć nic złego. Cenił pracowitość. W czasie sztormów łatał dziury w statku i wskazywał drogę. Jeśli napotykał lenistwo i brud, zaczynał plątać supły na linach, wyrzucał za burtę jedzenie i bił niechlujnych żeglarzy. Jeśli statek miał zatonąć Klabaternik znikał.

www.kasikap.republika.pl

I sówka 🙂

Post napisała Paulina

Najnowsze

Opowieść, część 24

- Jurek! Jurek! - pozostając pół kroku ...

Opowieść, część 23

Następnego dnia Nuszka wypytywała Jurka o sprawy ...

Opowieść, część 22

Równo w miesiąc od przybycia Nuszki do ...

Opowieść, część 21

Od tamtej chwili Nuszka zaczęła myśleć, że ...