#47 na papierze

Dla skrytej osoby publikowanie swoich prac to często nie lada wyzwanie.

O ile przy przerysowaniu twarzy pojawiają się reakcje w skali „ładne” – „brzydkie”, to przy dziwniejszych pracach można spodziewać się całego wachlarza pytań. Do przykładowych należą:

  • „a co to jest?” – zasadne pytanie
  • „a kto to jest?” – najgorsze pytanie gdy rysuje się jakąś postać zupełnie spontanicznie i sama nie wiem kto to jest, ale też zasadne
  • „to ty?” – tak, nie widać? (przy rysunkach JAKICHKOLWIEK kobiet…najgorzej gdy pyta o to własna mama :D)
  • „długo to rysowałaś?” – nigdy nie wiem. Musiałabym odjąć wszystkie przerwy na pracę, sen, i inne drobnostki oraz momenty braku skupienia, ale z tym to zazwyczaj będzie tak z, eee… 72 godziny
  • „za ile sprzedasz?” – lubię to
  • „aż taki brzydki jestem?” – to przy ujrzeniu swojego portretu i nie wiem czy to krytyka mojego warsztatu czy prośba o komplement :D Na szczęście już dawno nie zdarzyło mi się Januszowanie w rysunku i nikt o to nie pyta.

Pojawiają się też komentarze:

  • „marnujesz talent” – a ja mam wrażenie że nie marnuję, skoro dzielę się najnowszym rysunkiem
  • „aha. no, a mój szwagier to rysuje tak, że…” – jakoś jestem na to wrażliwa kiedy pokazuję komuś mój rysunek a on nawet go nie skomentuje tylko zaczyna mówić o swoim znajomym który też coś tworzy.
  • „o kur**!” – odbieram to jako komplement :)
  • „no spoko” – co poeta miał na myśli…
  • „ładne” – czyli ładne oraz „brzydkie” – czyli brzydkie, jedyne proste komunikaty
  • Raz na jakiś czas zdarzy się osoba która na najdziwniejsze rysunki powie „łaaaaał co za arcydzieło” i zamówi od trzy w tym samym stylu…miłe i ciekawe zjawisko, wtedy to ja się zastanawiam jak rysunek został zinterpretowany

Rysując te dziwne, niezidentyfikowane rzeczy, ukazuję najskrytsze zakamarki mojej wyobraźni, a jako introwertyk będę analizowała wszystko, co mi powiesz po ujrzeniu mojej pracy. Bądź tego pewien :D Dlatego dzielenie się swoimi pracami jest wyzwaniem, tak samo jak odpowiadanie na pytanie dotyczące szczegółów pracy (choć sama też bym pewnie była ciekawa inspiracji innych osób, np tych, którzy projektują rzeźby z penisami i kupą).

No ale…niektóre prace mają być po prostu zobaczone…i koniec, bez pytań :)