#46 na papierze – moje stwory

Klabaternik – opiekuńczy duch statku. Był najczęściej niewidzialny, choć przybierał też postać karzełka albo błędnego ognika. Póki zamieszkiwał statek nie mogło się wydarzyć nic złego. Cenił pracowitość. W czasie sztormów łatał dziury w statku i wskazywał drogę. Jeśli napotykał lenistwo i brud, zaczynał plątać supły na linach, wyrzucał za burtę jedzenie i bił niechlujnych żeglarzy. Jeśli statek miał zatonąć Klabaternik znikał.

www.kasikap.republika.pl

 

I sówka :)